Oferta - Trekking w Karpatach Marmaroskich i Rodniańskich

tel: 22 266 04 03 email: biuro@zorientowani.pl

Trekking w Karpatach Marmaroskich i Rodniańskich

9 dni 1890 zł
  • 06.08.2019 - 14.08.2019
Trekking
Aktywne
Chcesz porozmawiaćo wyjeździe?

Zostaw telefon, oddzwonimy!

Program

Dzień 1.  Przejazd z Warszawy do Sapanty

Wyjazd z Warszawy o godz. 5:00. Przejazd busem przez Polskę, Słowację, Węgry do rumuńskiego, wieloetnicznego, górskiego regionu Maramuresz (Marmarosz, Marmatei), do wsi Sapanta. Przejazd ok. 800 km, czas ok. 13 h. Na miejscu ok. godz. 18:00. Zakwaterowanie w tradycyjnym pensjonacie nieopodal głównej atrakcji wsi, tzw. "wesołego cmentarza". Spacer dla rozprostowania nóg. Podziwiamy ludową architekturę marmaroską, słynne rzeżbione bramy, stroje ludowe kobiet, słomiane kapelusiki mężczyzn i barwne wyroby ludowego rękodzieła. Kto zapomniał z Polski, może nabyć gruby owczy sweter lub baranią czapę na górskie warunki. Wieczorem idziemy na wspólną kolację do miejscowej gospody. Delektujemy się ciorbą, czyli flakami ze śmietaną, sarmalami w liściach winogron (gołąbki) i mici, czyli kebabem z mamałygą. Do popicia domowe białe wino.

Dzień 2.  Wesoły cmentarz i początek trekkingu w Maramuresz 

Wczesna pobudka, śniadanie. Zwiedzanie "wesołego cmentarza", atrakcji znanej z każdego rumuńskiego przewodnika. Na powierzchni kilku hektarów rozciąga sie kolorowy cmentarz malowanych grobów. Każda kwatera zdobiona jest indywidualnie, przedstawia obrazy z życia zmarłego, jego zawód, hobby, wady i zalety.

Po zwiedzaniu przejazd busem do wioski Repedea, punktu wypadowego do wejścia na Farakuł - najwyższy szczyt Maramuresz. Zakładamy "bazę" w miejscowym schronisku górskim, gdzie zostawiamy zbędny ekipaż. Pakujemy sprzęt i prowiant na kolejny dzień.

Dzień 3.  Wejście na Farakul, najwyższy szczyt Maramuresz

Wczesna pobudka, śniadanie, wyjście w stronę Farakuła (1961 m n.p.m.), najwyższego szczytu Maramuresz, przypominającego nieco szczyty Tatr Zachodnich. Przy dobrej pogodzie będziemy mieć bajeczne widoki na Karpaty Ukrainy m.in. na Czarnohorę. Zejście do Repedea, zakupy w miejscowym sklepie, kolacja, kiełbaski przy ognisku. Nocleg w miejscowym schronisku.

Dzień 4.  Wejście na granicznego Popa Ìwana Marmaroskiego 

Dalszy trekking w Maramuresz, jednodniowe wejście w podobnej ("bieszczadzko-tatrzańskiej") scenerii na ciekawy i widokowy, graniczny (Rumunia, Ukraina) szczyt Maramuresz - Popa Iwana Marmaroskiego (1936 m n.p.m). Wieczorem powrót do bazowego schroniska. Sklep i kolacja przy ognisku.

Trasa alternatywa w razie niepogody: szlak drewniannej architektury marmaroskiej: kościoły, klasztory, gospodarstwa, cmentarze w miejscowościach: Viseu de Jos, Viseu de Sus, Rozavlea, Bogdan Voda.  

Dzień 5. Borsza i początek trekkingu w Górach Rodniańskich

Wczesna pobudka. Przejazd do Borszy w Góry Rodniańskie, zwane czasem Alpami Rodniańskimi, ze wzgledu na ogromną powierzchnię, granitową budowę i wysokości wględne prekraczające czasem 1800 m n.p.m. Trasa ok. 2 h. Po drodze zakupy w supermarkecie. Busa zostawiamy na górskim parkingu, pakujemy namioty i ekwipunek na 4 dni i podchodzimy do schroniska pod stacją meteo nad górskim jeziorem Lezer, pod szczytem Petrosula Rodniańskiego (2303 m n.p.m.). Rozbijamy namioty, ewentualnie (jeśli będą wolne miejsca) zajmujemy schronisko pod stacją meteo. Tu będzie nasza baza wypadowa. Dla chętnych wyjście na zachód słońca na pobliskiego Pietrosula. U gospodyni zamawiamy na kolację aromatyczną mamałygę. 

Dzień 6.  Dalszy trekking w Alpach Rodniańskich i zdobycie Petrosula

Wczesna pobudka i trekking na lekko w okolicach Petrosula, szczyty: Petrosul (2303 m) oraz pobliskie Buhaescu Mare (2268 m), Buhaescu Mici (2221 m), Rebra (2111 m) i Gropilor (2063 m). Wieczorny powrót do bazy nad jezioro Lezer. Przy dobrej pogodzie "morsowanie". Kolacja przy ognisku. 

Dzień 7.  Dalszy trekking i wędrówka główną granią Gór Rodniańskich

Bardzo wczesna pobudka i długa trasa, na szczęście na lekko. Zejście z grani i zdobycie widokowego Puzdrelora (2189 m). Wieczorny powrót do bazy i kolacja przy ognisku. Kokurs krajoznawczy z nagrodami.  

Przy dobrej pogodzie i formie bierzemy pod uwagę jeden 2-dniowy wypad z noclegiem w oryginalnej rumuńskiej bacówce. W tym wypadku powrót do bazy ok. południa 8 dnia.

Dzień 8. Zejście do Borszy i pożegnalna kolacja

Dalszy trek w Górach Rodniańskich, tym razem schodzimy do niżej położonych polodowcowych jezior i leżących nad nimi bacówek, gdzie samakujemy mleka, żentycy i miejscowej bryndzy (brynzy). Robimy sesję fotograficzną z autentycznymi rodniańskimi Góralami, stadami owiec, krów i wszechobecnymi tu ciobanescami, czyli owczarkami karpackimi.

Po południu schodzimy do Borszy, gdzie kwaterujemy w pensjonacie. W gospodzie jemy pożegnalna kolację składająca się zapewne z baranich szaszłyków, ciasta placinta i słodkich pączków papanasi nadziewanych serem i polewanych owocowym sosem. Popijamy to czerwoną feteascą negra i wcześnie udajemy się w objęcia Morfeusza.

Dzień 9.  Borsza - Warszawa

Ruszamy w powrotna trasę z Borszy do Warszawy ok. godz. 6:00. Przejazd do stolicy zajmie ok. 15 h. Po drodze mamy jeszcze czas na zakupy, miejscowe trunki, miody i koniecznie aromatyczną rumuńską bryndzę. Polecamy też dobre na nasz klimat kożuchy, czapy oraz "pancerne", grube rumuńskie skarpety. Do Warszawy docieramy w godzinach wieczornych. Po odśpiewaniu "Pe cimpoi" Sandu Ciorby udajemy się w kierunku swoich domostw.

 

Powyższy program ma charakter orientacyjny i jegorealizacja jest uzależniona od warunków pogodowych, drogowych oraz od zdrowia i kondycji uczestników.

Warunki

Składowe ceny

06.08.2019 - 14.08.2019: 1890 PLN

Cena zawiera

  • transport busem,

  • opiekę polskiego pilota/przewodnika,

  • noclegi w schroniskach i na kwaterach,

  • ubezpieczenie,

  • wpłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Cena nie zawiera

  • wyżywienie,

  • wstępy do obiektów (3-4 cmentarze, kościoły),

  • atrakcje nie wymienione w programie.

Dodatkowe informacje

Charakter trekkingu: letni wysokogórski trekking typu Tatry Zachodnie, w większości na lekko, ewentualnie z bagażem na 2 dni.

Wyposażenie:  dowód osobisty, plecak ok. 40 - 50 l z pokrowcem, rozchodzone buty trekkingowe, sandały, kurtka i spodnie gore, peleryna, stuptuty, polar, kijki trekkingowe, czapka, okulary górskie, krem z filtrem, rękawiczki, karimata, śpiwór komfort ok. 0* C, kubek, talerz, łyżka, nóż turystyczny, apteczka, pokrowiec na komórkę i dokumenty, strój kąpielowy, "żelazny" zapas jedzenia na 1 dzień: herbata, suszone owoce, batony, kabanosy.

Jedzenie: we własnym zakresie, można kupić na miejscu, ceny podobne do polskich.


Przedstawiona oferta cenowa ma charakter informacyjny, nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Art.66 par.1 Kodeksu Cywilnego

Opis

Karpaty to drugie największe górskie pasmo Europy, a z pewnością najbardziej dzikie. W samych Karpatach rumuńskich żyje połowa europejskich niedźwiedzi, czyli ok. 6 tysięcy sztuk, do tego ogromna populacja wilków (4 tysiące), rysiów (2 tysiące), kozic i orłów przednich. Tak więc nasza wyprawa to gratka dla wielbicieli górskiej przyrody. Do walorów przyrodniczych dochodzi rumuńska góralszczyzna. Na wielkich obszarach hal nadal prowadzi się naturalny wypas owiec, krów i koni. Liczne bacówki chętnie goszczą turystów serem, mlekiem i śmietaną, a w razie potrzeby noclegiem. Na wysokich połoninach nierzadko usłyszymy głos rogu, a w wiosce weźmiemy udział w góralskim weselu, czy chrzcinach. Nadal w codziennym użyciu są liczne stroje regionalne. Generalnie wędrując przez góry Rumunii mamy wrażenie, jak byśmy byli w Tatrach, z tym,że 100 lat temu.

Galeria

Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie

Dodaj komentarz

© 2019 Zorientowani.pl