Program wyjazdu
Spotkanie z pilotem na lotnisku w Tromsø. Przejazd na nocleg w jednym z hoteli w Tromsø.
Po śniadaniu ruszymy na zwiedzanie Tromsø, przepięknie położonej stolicy północnej Norwegii, zwanej Wrotami Arktyki.
Odbędziemy spacer po mieście, w tym zaliczymy obowiązkową wizytę w Muzeum Polarnym; dla chętnych (w zależności od warunków pogodowych) dodatkowo możliwość wjazdu kolejką gondolową na szczyt Storsteinen, skąd podziwiać można panoramę Tromsø.Przejazd do naszego domku z dala od miasta.
Po śniadaniu ruszamy w Alpy… Lyngen Alps, czyli zapierające dech w piersiach Alpy Lyngen. Ich majestatyczne, ostre szczyty może i są nieco niższe niż te alpejskie, ale sposób, w jaki wyrastają prosto z głębokich, lodowatych fiordów, sprawia, że wyglądają, jakby przebijały niebo.
Cały region ma w sobie niezwykły klimat — morze, góry i nieustannie zmieniające się światło tworzą krajobraz niemal nierealny.
Dzień rozpoczniemy spokojnym spacerem po Lyngseidet, niewielkim, klimatycznym miasteczku u stóp gór, nazywanym stolicą regionu Lyngen.
Jest tu wszystko, czego można oczekiwać po małej, arktycznej miejscowości: kolorowe domki, nabrzeże z widokiem na strome ściany górskie oraz cichy, kojący rytm życia.Następnie ruszymy do wioski rybackiej Koppangen, położonej u końca drogi, tam gdzie cywilizacja spotyka się już tylko z dziką naturą. Po drodze będziemy mijać malownicze zatoki, tradycyjne domki, samotne stada reniferów — a każdy zakręt odsłoni nowy, jeszcze bardziej spektakularny widok.
Naszym ostatnim celem będzie Lynstuva, najdalej wysunięty kraniec półwyspu Lyngen. To miejsce, gdzie góry kończą się nagle, ustępując miejsca otwartemu morzu.
Stąd wyruszymy na spacer w kierunku latarni morskiej, stojącej samotnie na tle surowych klifów. Trasa jest łatwa i niezwykle widokowa — idealna, by poczuć ogrom arktycznej przestrzeni i wsłuchać się w szum fal rozbijających się o skały.Kolejny dzień pozwoli nam zanurzyć się jeszcze głębiej w surową, dziką naturę północnej Norwegii.
Jeśli pogoda pozwoli, po śniadaniu wyruszymy w głąb doliny Kåfjorddalen – jednej z najbardziej malowniczych i jednocześnie najmniej zaludnionych części regionu.
To miejsce, w którym cywilizacja ustępuje miejsca potędze przyrody. Po obu stronach doliny wyrastają strome ściany gór, a w dole wije się spokojna rzeka, tworząc niezwykły krajobraz, który zmienia się wraz z każdym kilometrem. Podczas spaceru będziemy podziwiać ukryte strumyki, polodowcowe głazy i naturalne tarasy widokowe. Jednym z najpiękniejszych punktów będzie wodospad Vuoksajohka, który spada kaskadami po granitowych skałach, tworząc wokół delikatną mgiełkę – w słoneczny dzień mieniącą się tęczą. To świetne miejsce na krótką przerwę, zdjęcia i złapanie oddechu w otoczeniu absolutnej ciszy.W przypadku braku możliwości wjazdu w głąb doliny, pilot zaproponuje program alternatywny.
Po tym spokojnym spacerze czeka nas największa atrakcja dnia - zupełnie inny rodzaj emocji — przejażdżka psimi zaprzęgami, jedno z najbardziej autentycznych doświadczeń, jakie można przeżyć na dalekiej północy.
Przed wyruszeniem przewodnicy opowiedzą o życiu psów, ich treningu i tradycjach związanych z psimi zaprzęgami. Następnie wyruszymy w trasę — a wiatr, skrzypiący śnieg, rytmiczny oddech psów i otaczające nas pustkowia stworzą niezapomnianą atmosferę arktycznej przygody.
Powrót do miejsca zakwaterowania.
Ostatni dzień zaczynamy od pakowania i wyjazdu z naszego domku. Wyruszamy w stronę farmy reniferów niedaleko Tromsø, gdzie czeka na nas spotkanie z lokalnymi Samami i ich tradycyjnym stylem życia. Na miejscu będziemy mogli nakarmić renifery, dowiedzieć się więcej o ich hodowli oraz przejechać się krótkim zaprzęgiem reniferowym.
Po aktywnościach zaproszeni zostaniemy do tradycyjnego lavvu, gdzie przy ogniu zjemy ciepły, lokalny obiad i posłuchamy opowieści o kulturze saamskiej i życiu w Arktyce.
Po wizycie wracamy do Tromsø na ostatnie chwile w mieście, skąd następnie udamy się na lotnisko i rozpoczniemy podróż powrotną do Polski.
Prezentowany program wyprawy jest ramowy i realizacja danych punktów programu może ulec zmianie.






















