Program wyjazdu
Wylot z Polski z przesiadką w Oslo lub Tromsø. Po dotarciu na Spitsbergen — najbardziej na północ położone, stale zamieszkane miejsce na świecie — transfer do hotelu w Longyearbyen.
Jeżeli czas pozwoli, wybierzemy się na krótki spacer po mieście, aby poczuć wyjątkową atmosferę Arktyki. Już tu widać surowe piękno tego miejsca — niskie drewniane zabudowania, otoczone górami i fiordami, oraz wszechobecną ciszę, przerywaną jedynie wiatrem.Po śniadaniu wyruszamy na naszą pierwszą arktyczną przygodę — wędrówkę na szczyt Sarkofagen (500 m n.p.m.),
Wędrówka do Sarkofagen to jedna z najbardziej znanych i malowniczych tras trekkingowych w pobliżu Longyearbyen. Szczyt ten (ok. 500 m n.p.m.) znajduje się między dolinami Larsbreen i Longyearbreen, zaledwie kilka kilometrów od miasta, ale jego krajobrazy przenoszą uczestników w sam środek arktycznej dziczy.
Już od pierwszych kroków widoczne są surowe, majestatyczne formacje skalne i jęzory lodowców spływające w doliny. Trasa prowadzi początkowo doliną Longyearbreen, wzdłuż moreny lodowcowej. Często można tu zobaczyć fragmenty starego węgla, muszle i skamieniałości, które przypominają o geologicznym bogactwie Spitsbergenu.
W miarę zdobywania wysokości krajobraz staje się coraz bardziej imponujący — z jednej strony widać Longyearbyen i fiord Adventfjorden, a z drugiej rozciągają się bezkresne pola lodowe i górskie grzbiety. Po około 2–3 godzinach marszu docieramy na grzbiet Sarkofagen, skąd rozpościera się panoramiczny widok na cały region: lodowiec Larsbreen, dolinę Longyeardalen oraz otaczające szczyty.
Wędrówka ma charakter umiarkowanie wymagający, ale nie wymaga specjalnych umiejętności technicznych — ważne jest jedynie odpowiednie ubranie, dobre buty trekkingowe i gotowość na zmienne warunki pogodowe Arktyki. W zależności od pory roku trasa może być pokonywana pieszo, w rakietach śnieżnych lub na nartach.
W drodze powrotnej zajrzymy do lodowej jaskini ukrytej pod powierzchnią lodowca Larsbreen — jej błękitne ściany, fantazyjne formacje i naturalne światło tworzą niepowtarzalny, niemal bajkowy krajobraz.
Wieczorem spacer po Longyearbyen i czas na odpoczynek.Po śniadaniu rozpoczynamy dwudniową ekspedycję na skuterach śnieżnych – to jeden z najbardziej emocjonujących sposobów poznawania Spitsbergenu zimą!
Po krótkim szkoleniu z obsługi skuterów i zasad bezpieczeństwa ruszymy w głąb arktycznej pustki, przemierzając doliny, lodowce i zamarznięte rzeki.Wieczorem dotrzemy do kabiny położonej wśród gór i lodowców, gdzie spędzimy noc. Warunki są proste, ale niezwykle klimatyczne – śpimy na materacach, we własnych śpiworach, a kolację przygotujemy wspólnie z liofilizowanych posiłków.
Ten wieczór, w ciszy i odosobnieniu arktycznej dziczy, pozostanie niezapomniany.Po śniadaniu kontynuujemy naszą wyprawę, kierując się w stronę wschodniego wybrzeża Spitsbergenu.
To jeden z najdzikszych rejonów archipelagu — zamarznięte fiordy, bezkresne śnieżne równiny i majestatyczne lodowce.
Jeśli dopisze nam szczęście, będziemy mogli z bezpiecznej odległości wypatrywać niedźwiedzi polarnych, które często pojawiają się w tej okolicy.
Popołudniu powrót do Longyearbyen i zasłużony odpoczynek.Dzień przeznaczony na odpoczynek i odkrywanie Longyearbyen – warto odwiedzić lokalne muzeum, sklepiki z pamiątkami, czy spróbować lokalnych specjałów w jednej z arktycznych restauracji.
Dla chętnych możliwy jest rejs w stronę Pyramiden, opuszczonej rosyjskiej osady górniczej po drugiej stronie fiordu.
Ze względu na warunki lodowe nie ma możliwości zejścia na brzeg, ale już sam widok Pyramiden – miasta zamrożonego w czasie – robi ogromne wrażenie.
Podczas rejsu często można zobaczyć foki, morsy, a przy odrobinie szczęścia nawet niedźwiedzie polarne.Ostatni poranek w Longyearbyen. Czas na pożegnanie z Arktyką i powrót na lotnisko.
Choć spędziliśmy tu zaledwie kilka dni, wspomnienia o bezkresnych krajobrazach, lodowych jaskiniach i arktycznej ciszy pozostaną z nami na długo.


















