Choć Imperium Inków rozciągało się na tysiące kilometrów i liczyło miliony mieszkańców, jego gospodarka opierała się na barterze – wymianie towarów i pracy. Nie istniał pieniądz w znanej nam formie. Co więcej, Inkowie nie posługiwali się pismem – zamiast tego stosowali quipu – system sznurków i węzełków różnej długości, koloru i ułożenia, który pozwalał na rejestrowanie danych liczbowych (np. zapasów zboża, liczby mieszkańców, danin). Quipu używano głównie do celów administracyjnych i spisów – pełniło ono funkcję „księgowości imperium”.
Inkowie stworzyli jeden z najbardziej imponujących systemów drogowych świata przedkolumbijskiego – Qhapaq Ñan, czyli „droga królewska”, miała ponad 40 000 kilometrów długości i łączyła odległe części imperium – od Ekwadoru po Chile. Drogi prowadziły przez Andy, pustynie i dżungle. Co kilkanaście kilometrów znajdowały się tambos, czyli punkty odpoczynku. Informacje były przekazywane przez chaskich – posłańców biegnących w sztafecie, którzy potrafili pokonać do 250 km dziennie!
Inkowie budowali z bloków kamiennych, które były idealnie dopasowane bez użycia zaprawy murarskiej. Technika ta, zwana „suchym murem”, czyniła ich konstrukcje wyjątkowo odporne na trzęsienia ziemi. Każdy kamień był obrabiany ręcznie, często z jednej bryły, a ich łączenie wymagało matematycznej precyzji. Przykładem jest Sacsayhuamán – forteca niedaleko Cuzco, gdzie niektóre kamienie ważą ponad 100 ton, ale przylegają do siebie bez najmniejszych szczelin.
Inkowie udomowili i uprawiali ponad 3 000 odmian ziemniaków. Potrafili je przechowywać przez długi czas, produkując chuño – ziemniaki mrożone nocą, a potem suszone na słońcu i zgniatane. Chuño można było przechowywać nawet 10 lat, co miało kluczowe znaczenie w czasie suszy lub nieurodzaju. Dziś ziemniaki są jednym z podstawowych produktów spożywczych na świecie – zawdzięczamy to właśnie kulturom andyjskim.
Religia Inków była solarna – najważniejszym bóstwem był Inti, bóg Słońca, któremu składano liczne ofiary, w tym zwierzęta, przedmioty ze złota, a w wyjątkowych przypadkach także ludzi. Główne święto religijne to Inti Raymi – obchodzone podczas przesilenia zimowego w Cuzco (obecnie rekonstruowane jako wielki festyn). Złoto, nazywane „potem Słońca”, miało dla Inków wartość sakralną, nie ekonomiczną.
Władca imperium – Inka – był postrzegany jako żyjące bóstwo, syn Słońca. Po jego śmierci ciało mumifikowano i przechowywano w specjalnym mauzoleum. Mumie inkaskich władców uczestniczyły symbolicznie w ważnych ceremoniach, a ich doradcy działali „w imieniu zmarłego”. To pokazuje, jak silna była rola kultu przodków i władzy absolutnej.
Inkowie potrafili uprawiać ziemię na stromych zboczach Andów, tworząc skomplikowane tarasy rolnicze, które minimalizowały erozję i pozwalały na zatrzymywanie wody. To rozwiązanie nie tylko zwiększało powierzchnię upraw, ale też tworzyło naturalne „mikroklimaty”. Najbardziej niezwykłym przykładem jest Moray – tajemniczy kompleks koncentrycznych tarasów, który prawdopodobnie służył jako rolnicze laboratorium. Dzięki różnicy temperatur nawet do 15°C między poziomami, Inkowie testowali warunki wzrostu różnych roślin i dostosowywali je do upraw w całym imperium.Dzięki zróżnicowaniu wysokości mogli uprawiać różne rośliny w zależności od klimatu – od kukurydzy i pomidorów po quinoa i ziemniaki. Wykorzystywali też rozbudowane kanały nawadniające, niekiedy na wysokościach ponad 3 500 m n.p.m.!
Capac Cocha to nazwa jednego z najbardziej niezwykłych i zarazem mrocznych rytuałów religijnych Inków. Był to rytuał ofiarny, podczas którego składano w ofierze dzieci – uważane za czyste, piękne i bez skazy – by przebłagać bogów w obliczu ważnych wydarzeń: śmierci władcy, trzęsień ziemi, suszy czy erupcji wulkanu. Dzieci poddawano rytualnemu odurzeniu liśćmi koki i alkoholem, a następnie zostawiano je w specjalnych grobach wysoko w górach. Ciała mumifikowały się naturalnie w chłodnym klimacie – niektóre z nich odnaleziono niemal nienaruszone po 500 latach, np. słynna Dziewczyna z Llullaillaco.
Więcej informacji o Inkach znajdziecie w tym wpisie.
ZAINSPIROWAŁA CIĘ CYWILIZACJA INKÓW?
Dołącz do jednej z naszych wypraw do Peru i Andów – odkryj Machu Picchu, Świętą Dolinę, Cuzco i tajemnice dawnych kultur pod okiem doświadczonych przewodników.
Zobacz nasze programy wyjazdów do Peru
Powstaliśmy w 2012 r. z pasji do podróżowania, dla Was, ludzi aktywnych, ciekawych świata, szukających prawdziwych przeżyć.
Naszą misją jest promowanie turystyki kulturowej, aktywnej i przygodowej, z poszanowaniem lokalnych wartości i obyczajów oraz środowiska naturalnego.
Nasze oferty przygotowane są przez specjalistów i prawdziwych pasjonatów. Stawiamy na wysoką jakość: tylko sprawdzone miejsca, tylko sprawdzeni piloci. Jeśli nie interesują cię wczasy all inclusive – trafiłeś do właściwego miejsca!
Cały nasz zespół łączy miłość do podróży, nie ważne czy na miesiąc, czy tylko na weekend - jeśli tylko masz czas, my pomożemy zrealizować Twoje marzenia.