1. Hipopotamy Escobara: nieproszeni goście w dżungli
Czy wiedzieliście, że Kolumbia to jedyny kraj poza Afryką, gdzie na wolności żyją hipopotamy? Wszystko zaczęło się od prywatnego zoo Pablo Escobara. Po jego śmierci cztery osobniki uciekły z opuszczonej posiadłości Hacienda Nápoles i zaczęły się rozmnażać w dorzeczu rzeki Magdalena. Dziś jest ich ponad setka i stanowią spore wyzwanie dla lokalnego ekosystemu. Jadąc z Medellin do Bogody wciąż można spotkać zwierzęta pluskające się w rzece, a lokalni mieszkańcy organizują safari w ich poszukiwaniu.
W Medellín znajduje się osiedle, które oficjalnie nazywa się Medellín sin Tugurios, ale wszyscy znają je jako Barrio Pablo Escobar. To tutaj baron narkotykowy sfinansował budowę domów dla najuboższych, wyciągając ich z faweli. Choć dla świata był przestępcą, dla wielu mieszkańców tej dzielnicy pozostaje postacią niemal świętą. Wizyta tutaj to mocna lekcja skomplikowanej historii Kolumbii.
Park Narodowy Tayrona to rajskie plaże, gdzie dżungla spotyka się z Karaibami. To właśnie te krajobrazy stały się tłem dla światowego hitu Shakiry i Carlosa Vivesa pod tytułem „La Bicicleta”. Piosenka jest hołdem dla regionu, a jej tekst idealnie oddaje pragnienie ucieczki w te dzikie rejony. Oto fragment w tłumaczeniu na polski:
„[Park Tayrona] To miejsce, gdzie góry spotykają się z morzem, Zabierz mnie, zabierz mnie na swoim rowerze!”
„Bo jeśli kiedyś pokażesz Piqué Park Tayrona To potem nie będzie chciał wracać do Barcelony”
Płacąc gotówką w Kolumbii, możesz poczuć się zdziwiony. Przez inflację najniższe nominały niemal wyszły z użycia. Często przy płatnościach ceny są zaokrąglane, a sprzedawcy rzadko mają wydać drobne, czyli tak zwane monedas. Czasami zamiast reszty w postaci kilku pesos możesz otrzymać na przykład cukierka.
W Kolumbii istnieje niepisana zasada, a w wielu miejscach wręcz historyczny obowiązek: każde miasto i miasteczko musi posiadać główny plac nazwany imieniem Simóna Bolívara. Upamiętnia on wyzwoliciela Ameryki Łacińskiej. Jeśli zgubisz się w kolumbijskim mieście, po prostu zapytaj o drogę na Plaza Bolívar. Na pewno zaprowadzi Cię do samego centrum życia towarzyskiego. Co prawda w ostatnich latach żadna osada nie dostała praw miejskich, ale lokalni mieszkańcy śmieją się, że gdyby tak się stało, na pewno też musiałaby mianować centralny plac imieniem Bolívara.
Kolumbia to nie tylko potomkowie Hiszpanów. W kraju żyje ponad 80 grup rdzennych mieszkańców (Grupos Indígenas), takich jak Wayuu na pustyni La Guajira czy Kogi w górach Sierra Nevada de Santa Marta. Ci ostatni nazywają siebie Starszymi Braćmi i wierzą, że ich misją jest ochrona równowagi ekologicznej świata.
Kolumbia to kraj o najwyższej różnorodności biologicznej na metr kwadratowy. Jest domem dla ponad 4000 gatunków orchidei (to narodowy kwiat) oraz niespotykanej nigdzie indziej liczby gatunków kolibrów. Te małe, kolorowe klejnoty natury można spotkać nawet w miejskich ogrodach Bogoty czy Salento.
Legenda o El Dorado, czyli złotym mieście, narodziła się właśnie tutaj, nad brzegiem jeziora Guatavita niedaleko Bogoty. Indianie Muisca odprawiali tam rytuały, podczas których nowy kacyk, pokryty złotym pyłem, zanurzał się w wodzie, wrzucając do niej dary ze szczerego złota. Gdy wieści o tym dotarły do hiszpańskich kolonizatorów, ogarnęła ich prawdziwa gorączka. Przez dziesięciolecia konkwistadorzy organizowali mordercze wyprawy w głąb dżungli i gór, wierząc, że odnajdą miasto zbudowane ze złota. Byli tak zdeterminowani, że próbowali nawet kilkukrotnie osuszyć jezioro Guatavita, drążąc w jego brzegach ogromne kanały. Choć znaleźli trochę kosztowności, legendarne bogactwa na dnie jeziora pozostały nieuchwytne. Dziś większość odnalezionych skarbów można podziwiać w słynnym Muzeum Złota w Bogocie.
To jedyny kraj w Ameryce Południowej, który posiada dostęp zarówno do Oceanu Spokojnego, jak i do Morza Karaibskiego (część Oceanu Atlantyckiego). Dzięki temu w ciągu jednej wyprawy możesz zaznać dzikich, czarnych plaż Pacyfiku oraz turkusowej wody i białego piasku Karaibów.
Chcesz przeżyć to na własnej skórze? Kolumbia to kraj, który trzeba poczuć wszystkimi zmysłami. Sprawdź naszą ofertę wycieczek.
Powstaliśmy w 2012 r. z pasji do podróżowania, dla Was, ludzi aktywnych, ciekawych świata, szukających prawdziwych przeżyć.
Naszą misją jest promowanie turystyki kulturowej, aktywnej i przygodowej, z poszanowaniem lokalnych wartości i obyczajów oraz środowiska naturalnego.
Nasze oferty przygotowane są przez specjalistów i prawdziwych pasjonatów. Stawiamy na wysoką jakość: tylko sprawdzone miejsca, tylko sprawdzeni piloci. Jeśli nie interesują cię wczasy all inclusive – trafiłeś do właściwego miejsca!
Cały nasz zespół łączy miłość do podróży, nie ważne czy na miesiąc, czy tylko na weekend - jeśli tylko masz czas, my pomożemy zrealizować Twoje marzenia.