
Plaża w Barra da Lagoa
W maju woda trochę chłodna. Jeżeli chce się plażować na całego lepiej przyjechać tu między grudniem a lutym. Dla tych, którzy wolą jednak trochę spokoju polska wiosna jest równie dobrą porą. Chłodna woda nie zraża surferów, którzy cierpliwie czekają na falę. Podobno to dobre miejsce na naukę surfowania, jest sporo szkół i jak twierdzą sami surferzy warunki do pływania dobre.
Jedna z nich ukryta jest w Parku Lagoinha do Leste. Żeby się na nią dostać trzeba zrobić sobie spacer przez góry. Ścieżka trochę błotnista, a klimat dość wilgotny. Na koniec jednak widok na tajemniczą plażę wynagradza wysiłek. Jesteśmy tu prawie sami i mam wrażenie bycia na końcu świata. Za nami góry, przed nami morze. Spędzamy tu miłe popołudnie i aż szkoda, że trzeba wracać. Jest jednak do czego. Kolejny dzień spędzamy na plaży Daniela położonej na wąskim cyplu w południowo-zachodniej części wyspy. Na zmianę spacerujemy i wskakujemy do wody na szybką kąpiel. Woda jest tu dużo spokojniejsza niż w innych miejscach.

Parque Municipal da Lagoinha do Leste

Praia do Meio
Z Trynidad spacerkiem można się wybrać do Piscina Natural do Chocadaco, czyli naturalnych basenów. Nie ma tu plaży, na której można się poopalać, więc wszyscy zajmują miejsca na wielkich głazach, które wyglądają jakby jakiś olbrzym wrzucił je w morze. To właśnie pomiędzy te głazy wpływa woda, która tworzy zatoczki ze spokojną, przezroczystą wodą. Pod wieczór zaczyna się przypływ i wody jest już trochę więcej, ale wciąż bardzo przyjemnie się tu pływa.

Piscina Natural do Chocadaco

Brazylijskie plażowanie kończymy w Rio do Janeiro na słynnych Copacabanie i Ipanemie. To plaże nadają temu miastu luz i wakacyjny klimat. W ogóle mamy wrażenie, że miasta z dostępem do plaży są inne. Bardziej wakacyjne. Tak było w Sydney i tak jest w Rio de Janeiro. Niestety to nie sezon i nie ma dziewczyn w słynnych brazylijskich bikini. Są za to kokosy, dzieciaki grają w piłkę, a my przyzwyczajeni do długich spacerów przechodzimy przez całą Copacabanę i Ipanemę na piechotę kończąc dzień jak mieszkańcy Rio - oglądaniem zachodu słońca z Pedra do Arpoador, czyli wystającej skały na krańcu Copacabany.

Ipanema
Powstaliśmy w 2012 r. z pasji do podróżowania, dla Was, ludzi aktywnych, ciekawych świata, szukających prawdziwych przeżyć.
Naszą misją jest promowanie turystyki kulturowej, aktywnej i przygodowej, z poszanowaniem lokalnych wartości i obyczajów oraz środowiska naturalnego.
Nasze oferty przygotowane są przez specjalistów i prawdziwych pasjonatów. Stawiamy na wysoką jakość: tylko sprawdzone miejsca, tylko sprawdzeni piloci. Jeśli nie interesują cię wczasy all inclusive – trafiłeś do właściwego miejsca!
Cały nasz zespół łączy miłość do podróży, nie ważne czy na miesiąc, czy tylko na weekend - jeśli tylko masz czas, my pomożemy zrealizować Twoje marzenia.