Nazwa najpotężniejszej rzeki świata nie jest dziełem przypadku, lecz efektem starcia dwóch światów. Gdy w XVI wieku hiszpański konduktor Francisco de Orellana przemierzał te tereny, jego ekspedycja została zaatakowana przez niezwykle walecznych tubylców. Hiszpanie byli zdumieni, widząc w pierwszych szeregach kobiety, które walczyły z niezwykłą zaciętością, ramię w ramię z mężczyznami.
Orellana, wychowany na mitologii greckiej, natychmiast skojarzył te wojowniczki z mitycznymi Amazonkami - plemieniem kobiet-wojowników znad Morza Czarnego. To właśnie na cześć tego spotkania i odwagi rdzennych mieszkanek, rzekę nazwano Rio de las Amazonas. Choć dziś wiemy, że hiszpański kronikarz mógł wyolbrzymić to zdarzenie, nazwa przetrwała wieki jako symbol siły i nieposkromionej natury regionu.
Źródło: Museo Etnografico, Leticia

Według wierzeń ludów dorzecza Amazonki, rzeka ma jednak drugie, bardziej mistyczne pochodzenie. Dawno temu Słońce (Guaraci) i Księżyc (Jaci) zakochali się w sobie bez pamięci. Chcieli się pobrać, ale zrozumieli, że ich związek zniszczyłby świat - Słońce spaliłoby Ziemię, a łzy Księżyca zatopiłyby lądy. Księżyc płakał tak rzewnie nad ich losem, że jego łzy spłynęły na ziemię, żłobiąc głębokie koryto i tworząc potężną rzekę. Tak narodziła się Amazonka - rzeka zrodzona ze smutku i niespełnionej miłości ciał niebieskich.
Wchodząc głębiej w gęstwinę, nie sposób pominąć Ceiby, znanej również jako puchowiec pięciopręcikowy. Dla wielu grup rdzennych, w tym dla potomków cywilizacji Majów i ludów amazońskich, Ceiba jest Świętym Drzewem Życia, stanowiącym oś wszechświata. Ten gigant lasu potrafi osiągać zdumiewającą wysokość siedemdziesięciu metrów, wyraźnie dominując nad zielonym baldachimem puszczy. W dawnych wierzeniach kosmologicznych wierzono, że potężne korzenie drzewa sięgają świata podziemnego, pień reprezentuje przestrzeń życia ludzi, natomiast rozłożysta korona jest bezpieczną siedzibą bogów i duchów opiekuńczych. Dziś Ceiba pełni rolę swoistego wieżowca dla natury, będąc domem dla setek gatunków owadów, ptaków i epifitów, które znajdują schronienie w jej potężnych konarach.

W mętnych wodach Amazonki żyje Boto, czyli różowy delfin słodkowodny. To zwierzę owiane jest aurą tajemnicy. Lokalny folklor ostrzega przed przystojnymi mężczyznami ubranymi na biało i noszącymi kapelusze (by ukryć otwór oddechowy na czubku głowy), którzy pojawiają się na nocnych zabawach. Legenda mówi, że to właśnie delfin, który przybiera ludzką postać, by uwodzić młode kobiety, a nad ranem wraca do rzeki.
To brzmi nieprawdopodobnie, ale Amazonia nie przetrwałaby w obecnej formie bez... pustyni w Afryce. Choć Saharę i Amazonię dzielą tysiące kilometrów oceanu, bez afrykańskiego pyłu dżungla mogłaby dosłownie umrzeć z głodu. Każdego roku wiatry pasatowe przenoszą miliony ton pyłu z Sahary , który osiada bezpośrednio w dorzeczu Amazonki. Pył ten jest bogaty w fosfor, który działa jak naturalny nawóz. Gleby w Amazonii są paradoksalnie bardzo ubogie w minerały, ponieważ intensywne, codzienne deszcze wypłukują z nich składniki odżywcze. Ilość fosforu dostarczana przez afrykański pył niemal idealnie pokrywa straty tego pierwiastka spowodowane przez deszcze i powodzie. Bez tego regularnego "doładowania" dżungla nie byłaby w stanie utrzymać swojej ogromnej biomasy.
Źródło: NASA
W głębi puszczy wciąż żyją grupy rdzennych mieszkańców, którzy nigdy nie nawiązali kontaktu z cywilizacją zachodnią. Szacuje się, że w samej Brazylii istnieje około 100 takich izolowanych grup. Nie są to grupy „zapomniane przez czas” – to społeczności, które świadomie wybrały izolację, często uciekając przed przemocą i chorobami przynoszonymi przez kolonizatorów i firmy wydobywcze.
Źródło: survivalinternational

Niestety, wycinanie lasów pod uprawę soi i pastwiska dla bydła, nielegalne kopalnie złota oraz postępujące zmiany klimatyczne sprawiają, że puszcza traci zdolność do regeneracji. Wymieranie Amazonii to nie tylko strata drzew - to utrata unikalnej bioróżnorodności i wiedzy rdzennych ludów. Jeśli zniszczenia przekroczą 20-25% pierwotnej powierzchni lasu (a jesteśmy już blisko tej granicy), dżungla może zacząć wysychać i zmieniać się w suchą sawannę. Oznaczałoby to uwolnienie miliardów ton dwutlenku węgla do atmosfery, co drastycznie przyspieszyłoby globalne ocieplenie. Ochrona Amazonii to już nie tylko kwestia ekologii, ale walka o przyszłość nas wszystkich.
Źródło: WWF
Amazonia to miejsce, gdzie natura i duchowość stanowią jedność. To dom dla milionów gatunków i strażnik klimatu naszej planety. Chcesz ją poznać lepiej? Zapraszamy na wycieczki do Ekwadoru, gdzie wspólnie zgłębiamy tajniki tego niesamowitego regionu.
Chcesz dowiedzieć się więcej jak wygląda turystyczna wizyta w Amazonii? Piszemy o tym tutaj.
Powstaliśmy w 2012 r. z pasji do podróżowania, dla Was, ludzi aktywnych, ciekawych świata, szukających prawdziwych przeżyć.
Naszą misją jest promowanie turystyki kulturowej, aktywnej i przygodowej, z poszanowaniem lokalnych wartości i obyczajów oraz środowiska naturalnego.
Nasze oferty przygotowane są przez specjalistów i prawdziwych pasjonatów. Stawiamy na wysoką jakość: tylko sprawdzone miejsca, tylko sprawdzeni piloci. Jeśli nie interesują cię wczasy all inclusive – trafiłeś do właściwego miejsca!
Cały nasz zespół łączy miłość do podróży, nie ważne czy na miesiąc, czy tylko na weekend - jeśli tylko masz czas, my pomożemy zrealizować Twoje marzenia.