Aktualności - La Quintana

La Quintana

22.06.2015
Tydzień Włoski

Jest lato, wakacje i coś, bez czego Włochy nie istnieją – festyny: sagre, feste, spektakle w średniowiecznych szatach, quintane. Tego w Polsce nie ma, a przynajmniej nie w takiej skali. Każde włoskie miasteczko ma swoje święto zrobione z większym lub mniejszym rozmachem. Do skromniejszych imprez zalicza się święto lodów, piwa, pizzy; z nieodłącznymi stoiskami odpustowymi, muzyką i przedstawieniami.

 

 

Najwiekszą imprezą tego typu, jaką widziałam, jest Quintana w Ascoli Piceno. Jest to turniej kawalerski o średniowiecznej tradycji. Przedstawienie podzielone jest na dwie części. Pierwsza to przemarsz 1500 osób w strojach epokowych przez całe miasto, aż na stadion. Na początku idzie burmistrz miasta, w średniowiecznych szatach, a za nim przedstawiciele dzielnic, ze swymi rycerzami, damami, doboszami i chorągwiarzami. Miasto wypełnia się kolorami kostiumów i tłumami publiczności. Na stadionie w drugiej części imprezy, rycerze, konno, stają w szranki, aby dowieść swej sprawności – w centralnym miejscu placu ustawiony jest cel, Saraceno, figura, która zamiast lewego ramienia ma tarczę; i to w nią galopujący jeździec musi trafić. Podczas trzech rund turnieju zdobywane są punkty. Zwycięzca, który ma ich najwięcej, dostaje proporzec i chwałę na cały następny rok.

 

 

Quintane pokazał mi Sandro, przyjaciel który pochodzi z Ascoli Piceno. Pokazał miasto, siedzibę drużyny jego dzielnicy i wyjaśnił zasady turnieju. To wszystko na żywo robi ogromne wrażenie.

 

Zalożę się, że wielu z Was chciałoby założyć rajtuzy lub długą welwetową kieckę z trenem w ten upał dochdzący do 40°C ;)

 

 

Ania - autorka bloga https://plorit.wordpress.com/ (nazwa PLorIT to połączenie skrótów PL or IT, tzn POLSKI lub WŁOSKI). Sama pisze tak: “Urodziłam się i wychowałam w Polsce, ale koleje życia rzuciły mnie na włoską ziemię, czyli wpadłam w wir włoskiego życia. Zamieszkawszy tu na stałe odkrywałam stopniowo nieznane mi dotąd aspekty tego miejsca. Postanowiłam Wam opisywać to, co mnie na tym półwyspie i w jego miszkańcach zachwyciło, zdziwiło, zaskoczyło; w czym się zakochałam i do czego zraziłam.”

 

Zdjęcie

Dodaj komentarz

© 2019 Zorientowani.pl