Oferta - Trekking w Karpatach Marmaroskich i Rodniańskich

tel: 22 266 04 03 email: biuro@zorientowani.pl

Trekking w Karpatach Marmaroskich i Rodniańskich

Rumunia
Aktywne
Trekking
Chcesz porozmawiaćo wyjeździe?

Zostaw telefon, oddzwonimy!

Program

Dzień 1.  Przejazd z Warszawy do Sapanty

Wyjazd z Warszawy o godz.5.00. Przejazd busem przez Polskę, Słowację, Węgry do rumuńskiego, wieloetnicznego, górskiego regionu Maramuresz (Marmarosz, Marmatei), do wsi Sapanta. Przejazd ok. 800 km., czas ok. 13 h. Na miejscu ok. godz. 18.00. Zakwaterowanie w tradycyjnym pensjonacie nieopodal głównej atrakcji wsi, tzw "wesołego cmentarza". Spacer dla rozprostowania nóg. Podziwiamy ludową architekturę marmaroską, słynne rzeżbione bramy, stroje ludowe kobiet, słomiane kapelusiki mężczyzn i barwne wyroby ludowego rękodzieła. Kto zapomniał z Polski, może nabyć gruby owczy sweter lub baranią czapę na górskie warunki. Wieczorem idziemy na wspólną kolację do miejscowej gospody. Delektujemy się ciorbą, czyli flakami ze śmietaną, sarmalami w liściach winogron (gołąbki) i mici, czyli kebabem z mamałygą. Do popicia domowe białe wino...

Dzień 2.  Wesoły cmentarz i początek trekkingu w Maramuresz 

Wczesna pobudka. Śniadanie. Zwiedzanie "wesołego cmentarza", atrakcji znanej z każdego rumuńskiego przewodnika. Na powierzchni kilku hektarów rozciąga sie kolorowy cmentarz malowanych grobów. Każda kwatera zdobiona jest indywidualnie, przedstawia obrazy z życia zmarłego, jego zawód, hobby, wady i zalety...

Po zwiedzaniu przejazd busem do wioski Repedea, punktu wypadowego do wejścia na Farakuł, najwyższy szczyt Maramuresz. Zakładamy "bazę" w miejscowym schronisku górskim, gdzie zostawiamy zbędny ekipaż. Pakujemy sprzęt i prowiant na kolejny dzień.

Dzień 3.  Wejście na Farakul, najwyższy szczyt Maramuresz

Wczesna pobudka, śniadanie, wyjście w stronę Farakuła (1961 m.n.p.m.), najwyższego szczytu Maramuresz, przypominającego nieco szczyty Tatr Zachodnich. Przy dobrej pogodzie będziemy mieć bajeczne widoki na Karpaty Ukrainy min. na Czarnohorę. Zejście do Repedea, zakupy w miejscowym sklepie, kolacja, kiełbaski przy ognisku. Nocleg w miejscowym schronisku.

Dzień 4.  Wejście na granicznego Popa Ìwana Marmaroskiego 

Dalszy trekking w Maramuresz, 1 dniowe wejście w podobnej, "bieszczadzko-tatrzańskiej scenerii" na ciekawy i widokowy, graniczny (Rumunia, Ukraina)  szczyt Maramuresz, Popa Iwana Marmaroskiego (1936 m.n.p.m). Wieczorem powrót do bazowego schroniska. Sklep i kolacja przy ognisku.

Trasa alternatywa w razie niepogody: robimy szlak drewniannej architektury marmaroskiej: kościoły, klasztory, gospodarstwa, cmentarze w miejscowościach: Viseu de Jos, Viseu de Sus, Rozavlea, Bogdan Voda  

Dzień 5. Borsza i początek trekkingu w Górach Rodniańskich

Wczesna pobudka. Przejazd do Borszy w Góry Rodniańskie, zwane czasem Alpami Rodniańskimi, ze wzgledu na ogromną powierchnię, granitową budowę i wysokości wględne prekraczające czasem 1800 m. n.p.m. Trasa ok. 2 h. Po drodze zakupy w supermarkecie. Busa zostawiamy na górskim parkingu, pakujemy namioty i ekwipunek na 4 dni i podchodzimy do schroniska pod stacją meteo nad górskim jeziorem Lezer, pod szczytem Petrosula Rodniańskiego (2303 m.n.p.m.). Rozbijamy namioty, ewentualnie, jeśli będą wolne miejsca, zajmujemy schronisko pod stacją meteo. Tu będzie nasza baza wypadowa. Dla chętnych wyjście na zachód słońca na pobliskiego Pietrosula. U gospodyni zamawiamy na kolację aromatyczną mamałygę. 

Dzień 6.  Dalszy trekking w Alpach Rodniańskich, i zdobycie Petrosula

Wczesna pobudka i trek na lekko w okolicach Petrosula, szczyty: Petrosul (2303)  oraz pobliskie: Buhaescu Mare (2268), Buhaescu Mici (2221), Rebra (2111) i Gropilor (2063). Wieczorny powrót do bazy nad jezioro Lezer. Przy dobrej pogodzie morsowanie. Kolacja przy ognisku. 

Dzień 7.  Dalszy trekking i wędrówka główną granią Gór Rodniańskich

Bardzo wczesna pobudka i długa trasa, na szczęście na lekko. Zejście z grani i zdobycie widokowego Puzdrelora 2189 m.n.p.m. Wieczorny powrót do bazy i kolacja przy ognisku. Kokurs krajoznawczy z nagrodami.  

Przy dobrej pogodzie i formie bierzemy pod uwagę jeden 2 dniowy wypad z noclegiem w oryginalnej rumuńskiej bacówce. W tym wypadku powrót do bazy ok. południa 8 dnia.

Dzień 8. Zejście do Borszy i pożegnalna kolacja

Dalszy trek w Górach Rodniańskich, tym razem schodzimy do niżej położonych polodowcowych jezior i leżących nad nimi bacówek, gdzie samakujemy mleka, żentycy i miejscowej bryndzy (brynzy). Robimy sesję fotograficzną z autentycznymi rodniańskimi Góralami, stadami owiec, krów i wszechobecnymi tu ciobanescami, czyli owczarkami karpackimi.

Po południu schodzimy do Borszy, gdzie kwaterujemy w pensjonacie. W gospodzie jemy pożegnalna kolację składająca się zapewne z baranich szaszłyków, ciasta placinta i słodkich pączków papanasi nadziewanych serem i polewanych owocowym sosem, mniammmmm. Popijamy to wszystko czerwoną feteascą negra i wcześnie udajemy się w objęcia Morfeusza.

Dzień 9.  Borsza - Warszawa

Ruszamy w powrotna trasę z Borszy do Warszawy ok. godz. 6 .00. Przejazd do stolicy zajmuje nam ok.15 h. Po drodze mamy jeszcze czas na zakupy, miejscowe trunki, miody i koniecznie aromatyczną rumuńską, bryndzę. Polecamy też dobre na nasz klimat, kożuchy, czapy oraz "pancerne", grube rumuńskie skarpety...Do Warszawy docieramy w godzinach wieczornych. Po odśpiewaniu "Pe cimpoi" Sandu Ciorby udajemy się w kierunku swoich domostw...

 

POWYŻSZY PROGRAM MA CHARAKTER ORIENTACYJNY I JEGO REALIZACJA JEST UZALEŻNIONA OD WARUNKÓW POGODOWYCH, DROGOWYCH ORAZ OD ZDROWIA I KONDYCJI UCZESTNIKÓW

Warunki

Cena zawiera

  • transport busem,

  • opiekę polskiego pilota/przewodnika,

  • noclegi w schroniskach i na kwaterach,

  • ubezpieczenie,
  • wpłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Cena nie zawiera

  • wyżywienie,
  • wstępy do obiektów (3-4 cmentarze, kościoły),
  • atrakcje nie wymienione w programie.

Dodatkowe informacje

Charakter trekkingu: letni wysokogórski trekking typu Tatry Zachodnie, w większości na lekko, ewentualnie z bagażem na 2 dni.

Wyposażenie:  dowód osobisty, plecak ok. 40 l.-50  z pokrowcem, rozchodzone buty trekkingowe, sandały, kurtka i spodnie gore, peleryna, stuptuty, polar, kijki trekkingowe, czapka, okulary górskie, krem z filtrem, rękawiczki, karimata, śpiwór komfort ok. 0 C, kubek, talerz, łyżka, nóż turystyczny, apteczka, pokrowiec na komórkę i dokumenty, strój kąpielowy, "żelazny" zapas jedzenia na 1 dzień: herbata, suszone owoce, batony, kabanosy

Jedzenie: we własnym zakresie, można kupić na miejscu, ceny podobne do polskich


Przedstawiona oferta cenowa ma charakter informacyjny, nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Art.66 par.1 Kodeksu Cywilnego

Opis

Karpaty to 2 największe górskie pasmo Europy, a z pewnością najdziksze. W samych Karpatach rumuńskich żyje połowa europejskich niedźwiedzi, czyli ok 6 tysięcy sztuk, do tego ogromna populacja wilków / 4 tysiące/, rysi /2 tysiące/, kozic i orłów przednich...Tak więc nasza wyprawa to gratka dla wielbicieli górskiej przyrody. Do walorów przyrodniczych dochodzi rumuńska góralszczyzna. Na wielkich obszarach hal nadal prowadzi się naturalny wypas owiec, krów i koni...Liczne bacówki chętnie goszczą turystów, serem, mlekiem i śmietaną, a w razie potrzeby noclegiem. Na wysokich połoninach nierzadko usłyszymy głos rogu, a w wiosce weźmiemy udział w góralskim weselu, czy chrzcinach. Nadal w codziennym użyciu są liczne stroje regionalne. Generalnie, wędrują przez góry Rumunii mamy wrażenie,jak byśmy byli w Tatrach, z tym,że 100 lat temu...

Galeria

Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie

Dodaj komentarz

© 2015 Zorientowani.pl